Historia


Historia zawiera streszczenie dziejów Wadowskich Pietrzkiewiczów herbu Ostoja, od najstarszych znanych śladów w Wadwach i parafii skopiskiej po rozproszenie rodu w XIX i XX wieku, z uwzględnieniem najważniejszych wydarzeń historycznych.
   Wiek XVI
Najstarsze dokumenty źródłowe dotyczące Pietrzkiewiczów pojawiają się w XVI wieku, w epoce głębokich przemian Wielkiego Księstwa Litewskiego. Państwo rządzone przez Zygmunta Starego, Zygmunta Augusta i kolejnych władców elekcyjnych prowadziło ciężkie wojny z Moskwą, a zarazem porządkowało swój ustrój, prawo i gospodarkę. Był to czas Statutów Litewskich, rozwoju sądów ziemskich, powiatów i sejmików, rosnącej roli bojarstwa, zacieśniania związku z Koroną Polską oraz reformy włócznej, która porządkowała dobra ziemskie i powinności poddanych. Zachowane dokumenty nie pozwalają stwierdzić, w jaki sposób Pietrzkiewicze uczestniczyli w tych procesach, lecz bezspornie wszystkie te przemiany musiały wpływać na ich codzienne życie.

Wiemy zaledwie o kilku dokumentach dotyczących Pietrzkiewiczów z XVI wieku. Najważniejszym i najstarszym z nich jest sporządzony w 1532 roku w Wilnie akt darowizny, którym bracia Butkiewiczowie zapisali swoje dobra w Wadwach swemu szwagrowi Piotrowi Urbanowiczowi Pietrkiewiczowi i rodzonej siostrze Katarzynie. Wadwy (lit. Vaduvos) należały wówczas do parafii Skopiszki (lit. Skapiškis), w powiecie wiłkomierskim (lit. Ukmergė) województwa wileńskiego.

Akt darowizny Butkiewiczów z 1532 roku nie wyjaśnia jednak jednoznacznie początków Pietrzkiewiczów w Wadwach. W Rezolucji Wileńskiej Deputacji Wywodowej Szlacheckiej z 18 grudnia 1806 roku (dalej: Wywód z 1806 r.) zapisano bowiem, że Piotr dokupił od Butkiewiczów ziemię do ojcowskiego majątku w Wadwach. Jeszcze inaczej, i najciekawiej, ujmuje tę sprawę Encyklopedia Kupiska, według której to Zygmunt Stary nadał bojarom Pietrzkiewiczom ziemię w Wadwach, niestety bez podania daty tego przywileju.

Niemniej darowizna z 1532 roku pozostaje najstarszym znanym dokumentem Pietrzkiewiczów. Na podstawie tego dokumentu możemy uznać, że protoplastą rodu był Urban, ojciec Piotra, a Wadwy stały się gniazdem Pietrzkiewiczów. Od nazwy tych dóbr w połowie XVII wieku przodkowie przyjęli przydomek Wadowskich.

O losach Pietrzkiewiczów w drugiej połowie XVI wieku wiemy tylko tyle, że w 1571 roku Piotr uzyskał potwierdzenie darowizny od Mikołaja Butkiewicza, a później synowie Mikołaja próbowali odzyskać ziemię darowaną Piotrowi przez ich ojca. Za panowania Stefana Batorego, w 1584 roku, Piotr wraz z żoną Katarzyną zapisał swój majątek synowi Wojciechowi. Ciekawa jest wzmianka w Wywodzie z 1806 roku o pozostałym potomstwie Piotra, którego nie udało się dotąd potwierdzić w innych dokumentach.

O XVI-wiecznych Pietrzkiewiczach wiemy więc niewiele, ale właśnie z tego okresu pochodzą najstarsze pewne informacje: Urban był ojcem Piotra, Piotr był mężem Katarzyny z Butkiewiczów, miał dobra w Wadwach i Radkowszczyźnie, a jego synem i spadkobiercą był Wojciech. Od tych kilku faktów zaczyna się udokumentowana historia rodu Pietrzkiewiczów.

   Wiek XVII
Pod koniec panowania Zygmunta III Wazy, w 1632 roku, Wojciech, syn Piotra rozdzielił odziedziczone po ojcu dobra Wadwy pomiędzy synów Krzysztofa i Wawrzyńca-Samuela. Dali oni początek dwóm gałęziom rodu, Krzysztof starszej, Wawrzyniec-Samuel młodszej.
W ciągu XVII wieku dobra Pietrzkiewiczów w Wadwach ulegały dalszym podziałom między coraz liczniej rozrodzonych członków rodu. Oznaczało to stopniowe zmniejszenie dochodów, w konsekwencji ubożenie poszczególnych rodzin. W rejestrach podymnego z 1667 roku odnotowano, że Gabriel, syn Wawrzyńca-Samuela, posiadał 4 dymy. Jeżeli był jedynym spadkobiercą po swoim ojcu, można przypuszczać, że część majątku wydzielona Wawrzyńcowi-Samuelowi przez Wojciecha obejmowała około 4 dymy, a całe dobra podzielone między dwóch synów Wojciecha mogły mieć około 8 dymów.

Na kondycję majątków Pietrzkiewiczów wpływały także burzliwe wydarzenia XVII wieku, który w Rzeczypospolitej Obojga Narodów obfitował w wojny i kryzysy. Rzeczpospolita prowadziła wojny ze Szwecją i Moskwą, a w połowie stulecia została wstrząśnięta kozackim powstaniem Chmielnickiego, wojną polsko-moskiewską z lat 1654–1667 oraz potopem szwedzkim rozpoczętym w 1655 roku. Dla Wielkiego Księstwa Litewskiego szczególnie dotkliwy był rok 1655, kiedy wojska moskiewskie zajęły Wilno. Zachowane dokumenty nie mówią wprost, jakie straty ponieśli w tym czasie Pietrzkiewicze, ale trudno przypuszczać, aby wojny, przemarsze wojsk, rekwizycje i ogólne zniszczenie kraju nie odbiły się także na szlachcie powiatu wiłkomierskiego.

O udziale Pietrzkiewiczów w tych wydarzeniach zachował się tylko jeden ślad. W Wywodzie z 1806 roku odnotowano, że Konstanty, trzeci syn Krzysztofa, był w 1665 roku delegatem wojska litewskiego do pobrania podatków uchwalonych na pospolite ruszenie.

W XVII wieku odbyły się cztery wolne elekcje, czyli szlacheckie wybory króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów. W zachowanych wykazach uczestników elekcji z lat 1632, 1648, 1669 i 1674 nie odnotowano udziału Pietrzkiewiczów. Jedynym wyraźniejszym śladem aktywności publicznej pozostaje wzmianka o Konstantym, synu Krzysztofa, który służył w wojsku litewskim.

Pod koniec XVII wieku pojawia się nowe źródło do dziejów rodu: najstarsze zachowane księgi chrztów parafii skopiskiej. Od tego czasu Pietrzkiewiczowie występują już regularnie nie tylko w dokumentach majątkowych, lecz także w zapisach metrykalnych, które pokazują, że ród był znacznie liczniejszy, niż wynikałoby to z samego Wywodu z 1806 roku.

W tym samy czasie Litwa stała się obszarem walk między stronnictwem Sapiehów a opozycją magnacko-szlachecką. Konflikt ten zakończył się klęską wojsk sapieżyńskich pod Olkienikami w 1700 roku i otworzył XVIII wiek w atmosferze wewnętrznego rozbicia Wielkiego Księstwa Litewskiego. Nie wiadomo, czy Pietrzkiewicze uczestniczyli w tym konflikcie, ani po której stronie mogli się opowiedzieć.
   Wiek XVIII
Wiek XVIII był dla Rzeczypospolitej Obojga Narodów czasem stopniowego upadku państwa i coraz silniejszej zależności od sąsiednich mocarstw. Już na początku stulecia kraj został wciągnięty w wielką wojnę północną, w czasie której Wielkie Księstwo Litewskie, osłabione wewnętrzną walką stronnictw magnackich, stało się terenem przemarszów i działań wojsk szwedzkich, saskich i rosyjskich. Wojna objęła także Litwę właściwą, co dla ludności oznaczało rekwizycje, kontrybucje i rabunki. W czasie wojny wybuchła również wielka epidemia dżumy, która dodatkowo zdziesiątkowała ludność. Później słabość sejmu, konflikty magnackie, liberum veto i ingerencja Rosji coraz bardziej ograniczały samodzielność państwa.

Brak jest informacji na temat udziału Pietrzkiewiczów w tych wydarzeniach. Jednakże skutki wojny i epidemii musiały również dotknąć Wadwy, skoro w pierwszej połowie XVIII wieku niektórzy Pietrzkiewicze zaczęli opuszczać Wadwy, szukając zapewne lepszych warunków życia.

Jednym z pierwszych, którzy opuścili Wadwy, był przedstawiciel młodszej linii rodu, prawnuk Wawrzyńca-Samuela — Wincenty Pietrzkiewicz. Przeniósł się w okolice Wiłkomierza, gdzie osiadł w zakupionych dobrach Pomusze (lit. Pamūšis) w parafii kowarskiej. Po śmierci brata Tobiasza-Hieronima sprzedał jego ziemię w Wadwach w 1736 r. i faktycznie zapoczątkował linię Pietrzkiewiczów na Pomuszu. W kolejnych latach powiększał swoje posiadłości w tej okolicy, a Pomusze pozostawało w rękach Pietrzkiewiczów aż do wymarcia tej linii około połowy XIX wieku.

Kolejnym Pietrzkiewiczem, który opuścił Wadwy, był Kazimierz, syn Teofila. W 1749 roku sprzedał ostatecznie odziedziczone dobra w Wadwach, a jego syn Antoni-Trojan osiadł w Bokonach w parafii pogirskiej, kupionych od brata Michała. Dał w ten sposób początek kolejnej gałęzi rodu, która w tym rejonie przetrwała co najmniej do końca XIX wieku.

W tym czasie jedną z ciekawszych postaci w rodowodzie jest Jan Pietrzkiewicz, syn wspomnianego wyżej Konstantego. Jan był zakonnikiem w zakonie św. Bazylego Wielkiego. Był to zakon katolicki obrządku greckiego wywodzący się z tradycji bizantyjskiej. Na ziemiach Rzeczypospolitej zakon powstał po podpisaniu unii brzeskiej. Z poznanych dokumentów nie wynika, czy i jaka część część rodu była wyznania unickiego. Ale nie był to przypadek odosobniony, gdyż zakonnikiem w tym zakonie był także Józef, syn Antoniego, wnuk Andrzeja, omyłkowo w Wywodzie z 1806 roku określony jako ksiądz w zakonie św. Benedykta.

W 1764 roku Józef Pietrzkiewicz z Pomusza, cześnik wiłkomierski, podpisał elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego z powiatu wiłkomierskiego. To pierwszy znany ślad udziału Pietrzkiewiczów w życiu publicznym Rzeczypospolitej.

W 1772 roku doszło do I rozbioru Rzeczypospolitej; Wielkie Księstwo Litewskie utraciło na rzecz Rosji Inflanty Polskie oraz wschodnie obszary województw połockiego, witebskiego i mścisławskiego, co przesunęło granicę rosyjską znacznie bliżej ziem litewskich. Powiat wiłkomierski nie znalazł się jeszcze bezpośrednio pod panowaniem rosyjskim, ale granica państwa przesunęła się na zachód, a upadek dawnego porządku stawał się coraz bardziej widoczny.

Następnym nowym gniazdem Pietrzkiewiczów stały się Wijejki (lit. Vijeikiai) w parafii uciańskiej. W Wywodzie z 1806 roku zapisano, że Tomasz-Antoni, syn Antoniego i Ewy z Kopciów, był dziedzicem dóbr Wijejki i Holany w powiecie wiłkomierskim. Z metryk chrztu jego synów, urodzonych w Wijejkach, wynika, że był dziedzicem tych dóbr co najmniej od 1775 roku. W 1790 roku Tomasz-Antoni wydzielił z nich swoim braciom zaścianek Morgowanie. Dalsze losy Wijejek, Holan i Morgowania nie są jednak znane.

Rok 1782 stał się przełomowy dla Pietrzkiewiczów z Wadw. W marcu doszło do dwóch sprzedaży ziemi w dawnym gnieździe rodu. Dnia 21 marca Stanisław i Bogumiła Pietrzkiewiczowie sprzedali swój folwark Wadwy Ignacemu z Indram Kościałkowskiemu, marszałkowi powiatu wiłkomierskiego, a dzień później to samo uczynili bracia Antoni i Tadeusz Pietrzkiewiczowie. Były to zapewne ostatnie skrawki dziedzicznych Wadw pozostające w rękach Pietrzkiewiczów. Transakcje te, były częścią szerszej i zapewne wymuszonej akcji wykupywania ziem przez magnaterię z rąk drobnej szlachty.

Sprzedaż Wadw nie zakończyła jednak obecności Pietrzkiewiczów w parafii skopiskiej. Zaledwie miesiąc później, 23 kwietnia 1782 roku, Marcjan Morykoni, pisarz Wielkiego Księstwa Litewskiego, oddał Stanisławowi i Bogumile z Fabrycjuszy Pietrzkiewiczom w roczną dzierżawę graniczący z Wadwami zaścianek Grzymałowszczyzna (lit. Grimalaučizna). W ten sposób Grzymałowszczyzna na następne pół wieku stała się jednym z trzech po Pomuszu i Bokonach głównych gniazd Pietrzkiewiczów na Litwie i siedzibą nowej gałęzi rodu.

Oprócz rodziny i najbliższych krewnych Stanisława i Bogumiły z Grzymałowszczyzny w okolicy zamieszkiwali także inni Pietrzkiewicze, pozbawieni już własnej ziemi i nie dający się powiązać z głównym rodowodem. W metrykach kościoła skopiskiego pojawiają się oni jeszcze do połowy XIX wieku — czasem jako mieszkańcy Skopiszek, czasem bez wskazanego miejsca zamieszkania.

Reformy Sejmu Czteroletniego i Konstytucja 3 maja, mająca wzmocnić władzę centralną i ograniczyć anarchię ustrojową, były próbą naprawy Rzeczypospolitej, ale nie zdołały ocalić państwa. Reformy te spotkały się z oporem części magnaterii, która w 1792 roku zawiązała konfederację targowicką i wezwała na pomoc Rosję. Klęska wojny w obronie Konstytucji doprowadziła do II rozbioru Rzeczypospolitej w 1793 roku. Rok później rozpoczęła się insurekcja kościuszkowska, a jej upadek doprowadził do III rozbioru w 1795 roku.

W ostatnich latach istnienia Rzeczypospolitej w źródłach pojawiają się Pietrzkiewicze pełniący lokalne funkcje publiczne i wojskowe. Wymienić tu należy Adama-Jana Pietrzkiewicza z Pomusza, który od 1791 roku był sędzią Głównego Trybunału Litewskiego w Grodnie. Pietrzkiewicze służyli też w wojsku litewskim, zarówno podczas wojny w obronie Konstytucji, jak i w powstaniu kościuszkowskim.
   Wiek XIX
W wyniku trzeciego rozbioru Litwa znalazła się pod carskim panowaniem. Dla szlachty byłego już Wielkiego Księstwa Litewskiego oznaczało to konieczność dostosowania się do nowych realiów ustrojowych, w tym do potwierdzenia swojego szlacheckiego pochodzenia przed władzami carskimi, aby uniknąć degradacji do niższych warstw społecznych i zachować przywileje stanowe. Pochodzenie należało udowodnić przede wszystkim na podstawie dokumentów: przywilejów królewskich, aktów kupna i sprzedaży ziemi, testamentów, aktów sądowych oraz poprzez fakt posiadania ziemi i poddanych. Sprawy te rozpatrywały gubernialne deputacje wywodowe, a następnie przesyłano je do Departamentu Heroldii w Petersburgu w celu zatwierdzenia.

W takich okolicznościach doszło do napisania wywodu szlachectwa Wadowskich Pietrzkiewiczów — bezcennego z dzisiejszego punktu widzenia dokumentu, który 190 lat później stał się podstawą do odtworzania zapomnianej historii rodu. Na podstawie jego treści i dołączonych dokumentów, rezolucją z dnia 18 grudnia 1806 roku Wileńska Deputacja Wywodowa Szlachecka uznała Wadowskich Pietrzkiewiczów herbu Ostoja za „rodowitą i starożytną szlachtę polską” i wpisała ich do ksiąg szlachty guberni litewsko-wileńskiej.

Na przełomie XVIII i XIX wieku istniały trzy znane gałęzie rodu. Pierwszą gałąź, należącą do linii starszej, reprezentowali synowie Antoniego-Trojana: Józef-Antoni i Michał-Dominik, posiadający własne dobra Bokony w parafii pogirskiej i najmłodszy z nich, Onufry-Jan Pietrzkiewicz, który w 1805 roku zakupił dobra Żyżmy. Drugą gałąź stanowiła liczna rodzina Stanisława i Bogumiły, osiadła w dzierżawionej od Morykonich Grzymałowszczyźnie w parafii skopiskiej. Trzecią gałąź, należącą do linii młodszej, reprezentował Adam-Jan z synem Stanisławem, dziedzice Pomusza i licznych posiadłości w parafii kowarskiej.

Nie wiadomo, gdzie żyli i jakie dobra posiadali lub dzierżawili pozostali, wylegitymowani w 1806 roku Pietrzkiewicze.

W 1810 roku Józef-Kazimierz, syn Stanisława z Grzymałowszczyzny, poślubił Annę Horodecką i wkrótce na świat przyszło kolejne pokolenie Pietrzkiewiczów: Lucjan-Stanisław w 1810 roku, Wawrzyniec-Maurycy w 1813 roku, Julian-Michał w 1816 roku i Konstanty-Erazm w 1817 roku.

W 1812 roku cesarz Napoleon Bonaparte rozpoczął wojnę z Rosją. Jest wysoce prawdopodobne, że wielu Pietrzkiewiczów wzięło udział w tej kampanii i nigdy z niej nie wróciło. Być może dlatego w znanych dotąd dokumentach z obszaru Cesarstwa Rosyjskiego, obejmujących cały XIX wiek, występują wyłącznie przedstawiciele trzech, wyżej wymienionych gałęzi rodu Pietrzkiewiczów.

Upadek napoleońskiej Francji i ustanowienie nowego ładu w Europie nie pozostawiły wyraźnego śladu w dokumentach dotyczących Pietrzkiewiczów z tego okresu. W księgach parafialnych nadal pojawiały się kolejne metryki chrztów, ślubów i zgonów, a do Wileńskiej Deputacji Szlacheckiej składano kolejne wnioski o dopisanie nowo narodzonych Pietrzkiewiczów do ksiąg szlacheckich.

W 1820 roku Wileńska Deputacja Wywodowa dopisała do rodu Pietrzkiewiczów synów Józefa-Kazimierza: Lucjana, Wawrzyńca, Juliana i Konstantego z Grzymałowszczyzny, a także Stanisława, syna Wincentego-Mikołaja. W 1828 roku dopisano Alfonsa-Michała i Michała-Władysława, synów Onufrego-Jana z Żyżm.

W nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe w Królestwie Polskim, a 13 grudnia carat wprowadził stan wojenny w guberniach wileńskiej, grodzieńskiej i mińskiej. Wiosną 1831 roku rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska i wybuchło powstanie na Litwie.

Dnia 23 maja 1831 roku w kościele pogirskim zebrani obywatele parafii podpisali rotę przysięgi powiatowemu naczelnikowi powstania Medardowi Kończy. Przysięgę podpisali trzej Pietrzkiewicze: bracia Onufry-Jan i Michał-Dominik oraz Robert-Aleksander, syn Onufrego-Jana.

Po upadku powstania listopadowego władze carskie zaostrzyły politykę wobec dawnych ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Represjami obejmowano uczestników powstania oraz osoby uznane za podejrzane politycznie, a ich majątki konfiskowano. Równocześnie wzmacniano rosyjską administrację, szkolnictwo i sądownictwo. Działania te miały wzmocnić kontrolę państwa rosyjskiego nad Litwą.

Pomimo że walki powstańcze objęły tereny zamieszkałe przez Pietrzkiewiczów, nie wiemy, czy i na ile Pietrzkiewicze uczestniczyli w powstaniu listopadowym. Poza wspomnianą wyżej przysięgą złożoną 23 maja 1831 roku w Pogirach, na podstawie znanych dotąd dokumentów archiwalnych można domniemywać, że aktywnego udziału raczej nie wzięli. Jeżeli jednak uczestniczyli w powstaniu, to ich udział został skutecznie ukryty przed władzami carskimi. Już bowiem w 1834 roku marszałek szlachty powiatu wiłkomierskiego bez przeszkód wydał Pietrzkiewiczom świadectwo potwierdzające ich przynależność do stanu szlacheckiego.

W kolejnych latach w dokumentach dominują przedstawiciele dwóch linii Pietrzkiewiczów: z Grzymałowszczyzny w parafii skopiskiej oraz z Bokonów i Żyżm w parafii pogirskiej, a od 1836 roku także z Kirkuciów. Kirkucie (lit. Kirkučiai) koło Pogir stały się odtąd jednym z gniazd Pietrzkiewiczów, w którym przetrwali do końca XIX wieku, choć - przynajmniej początkowo - Kirkucie nie były ich własnością.
Z upływem czasu „pogirska” linia zaczęła wygasać. Józef-Antoni zmarł bezpotomnie w 1833 roku. Michał-Dominik miał tylko jednego syna, Władysława-Antoniego, który żył w Kirkuciach jeszcze w 1889 roku. Z synów Onufrego-Jana najstarszy, Robert-Aleksander, był prawdopodobnie bezdzietny. Hermenegildy-Leon wyjechał w głąb Rosji i w 1841 roku był mistrzem probierczym w Kazaniu. Nie wiemy czy założył rodzinę. Alfons-Michał wstąpił do wojska rosyjskiego, a po przejściu w stan spoczynku, około 1874 roku, osiadł w Rydze. Losy najmłodszego Michała-Władysława pozostają nieznane. Na koniec, w 1852 roku doszło do licytacji zadłużonego majątku Bokony, należącego wówczas do Roberta-Aleksandra i Ewy Pietrzkiewiczów. Przebieg licytacji i dalsze losy Bokonów, jak również Żyżm są nieznane.

Odmiennie potoczyły się losy Pietrzkiewiczów z dzierżawionej Grzymałowszczyzny. Stanisław i Bogumiła dochowali się czterech synów. Spośród synów Stanisława najstarszy, Wincenty-Mikołaj pierwszy opuścił Grzymałowszczyznę i osiadł w Płundokach, w parafii kupiskiej, gdzie w 1809 i 1814 roku urodziły się jego dzieci. Trzeci z braci, Tomasz-Wiktor, również opuścił dom rodzinny; jego syn Antoni-Felicjan został w 1826 roku ochrzczony w pobliskich Sołach. O losach najmłodszego Kazimierza-Macieja wiadomo tyle, że żył jeszcze w 1840 r. Natomiast drugi syn Stanisława, Józef-Kazimierz przejął po ojcu dzierżawę Grzymałowszczyzny. Synów miał sześciu, z których Julian-Michał zmarł w dzieciństwie, a o Konstantym-Erazmie praktycznie nie ma informacji.
Losy Lucjana-Stanisława, najstarszego syna Józefa-Kazimierza, można prześledzić na podstawie metryk chrztów z różnych parafii. W 1836 roku w majątku Jotajnie (lit. Jotainiai) koło Remigoły (lit. Ramygala) urodził się jego syn Maurycy. Już jednak w 1840 roku Lucjan przebywał w Pogirach, a w 1841 roku w Kirkuciach urodził się jego drugi syn, Karol. W latach 1842–1843 Lucjan przebywał w Aleksandrowie. W 1844 roku był zarządcą dóbr Biełuszki w parafii uszpolskiej, a od 1848 roku osiadł w Tryszkach na Żmudzi, gdzie rodziły się jego kolejne dzieci.
Jego młodszy brat Wawrzyniec-Maurycy przed 1844 rokiem osiadł w Tryszkach na Żmudzi. Zanim to nastąpiło jakiś czas przebywał na terenie parafii Hanuszyszki, przy granicy z Kurlandią, gdzie ochrzczony został jego pierworodny syn Józef-Jakub. Kolejne dzieci Wawrzyńca-Maurycego rodziły się i były chrzczone już w Tryszkach.
Wawrzyniec-Maurycy miał też córki: Karolinę-Antoninę zamężną później z Niko­demem-Eraz­mem Iwanowskim, Marię-Jadwigę po mężu Witkiewiczową i Jadwigę-Olimpię po mężu Świeżawską.

Tak oto, za sprawą Lucjana-Stanisława i Wawrzyńca-Maurycego doszło do powstania żmudzkiej gałęzi rodu Pietrzkiewiczów. Niemniej należy podkreślić, że Pietrzkiewicze nie byli szlachtą żmudzką.

Bardzo skąpe są informacje z tego okresu dotyczące przedstawicieli linii młodszej osiadłej w Pomuszu. W 1826 roku wdowiec Stanisław Pietrzkiewicz poślubił w Kowarsku Juliannę Zawiszankę. Zapis ten, pochodzący z ksiąg kościoła kowarskiego, najprawdopodobniej dotyczy Marcina-Stanisława, syna Adama-Jana. Z dokumentów Wileńskiej i Kowieńskiej Deputacji Szlacheckiej wynika, że Marcin-Stanisław, syn Adama-Jana, w 1834 roku razem z innymi Pietrzkiewiczami otrzymał świadectwo marszałka szlachty powiatu wiłkomierskiego potwierdzające szlacheckie pochodzenie. W 1840 roku odnotowano, że miał potomka płci męskiej, a po raz ostatni został wymieniony wraz z ojcem Adamem-Janem w 1844 roku. Można więc przypuszczać, że nieznany z imienia syn Marcina-Stanisława zmarł w dzieciństwie, a dobra Pomusze dostały się w obce ręce.

Na początku lat czterdziestych XIX wieku Józef-Kazimierz z rodziną opuścił Grzymałowszczyznę. Powody tej decyzji pozostają nieznane; prawdopodobnie wypowiedziano mu albo nie przedłużono umowy dzierżawy. W nieznanych dotąd okolicznościach Józef-Kazimierz z rodziną osiadł w Piotrowszczyźnie (lit. Petraučizna) koło Antuzowa, dawnym majątku Platerów, gdzie zmarł w 1844 roku. Został pochowany na cmentarzu w Antuzowie jako pierwszy z licznie spoczywających tam Pietrzkiewiczów. Po śmierci Józefa-Kazimierza Piotrowszczyzna przypadła Antoniemu, synowi z drugiego małżeństwa z Anną Karpuszko.

W 1852 roku doszło do wyjątkowego wydarzenia w historii rodu. W aktach zachowała się korespondencja między Kowieńską a Wileńską Deputacją Szlachecką dotycząca pozbawienia praw szlacheckich Antoniego-Felicjana Pietrzkiewicza, syna Tomasza-Wiktora, na mocy "najwyżej zatwierdzonej" decyzji Rady Państwa. Niestety pisma te nie wyjaśniają, jakiego „przestępstwa” dopuścił się Antoni-Felicjan, ani jakie poniósł dalsze konsekwencje.

Antoni Pietrzkiewicz, starszy syn Józefa-Kazimierza z drugiego małżeństwa z Anną Karpuszko, żył w Piotrowszczyźnie. Przed 1855 rokiem ożenił się z Karoliną Maciejewską, z którą miał dwóch synów zmarłych we wczesnym dzieciństwie. W 1860 roku zmarła także jego żona Karolina. Młodszy brat Antoniego, Ignacy-Józef od 1852 roku kształcił się w seminarium duchownym w Worniach (lit. Varniai), a około 1856 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Początkowo pełnił obowiązki kapłańskie w Świadościach (lit. Svėdasai) i do wybuchu powstania styczniowego w Birżach (lit. Biržai).

Powstanie styczniowe z lat 1863–1864 było pod każdym względem wydarzeniem przełomowym dla Pietrzkiewiczów. W Tryszkach w działalność powstańczą prawdopodobnie zaangażowani byli bracia Lucjan-Stanisław i Wawrzyniec-Maurycy. Syn Lucjana-Stanisława, Józef-Feliks, oraz syn Wawrzyńca-Maurycego, Józef-Jakub, należeli do oddziału powstańczego dowodzonego przez Jana Staniewicza. Obaj wzięli udział w bitwie stoczonej 21 maja 1863 roku pod Tryszkami z wojskami rosyjskimi i obaj w niej polegli. Ich ojcowie po upadku powstania zostali pozbawieni praw i zesłani na Syberię, do Tobolska. W ramach represji carat skonfiskował część majątku Piotrowszczyzna, który w tym czasie był również objęty reformą uwłaszczeniową.

W tym miejscu należy wspomnieć o dwóch innych synach Lucjana-Stanisława, którzy mieli znaczący wpływ na historię rodu. Maurycy, pierworodny syn Lucjana-Stanisława, w 1855 roku ukończył gimnazjum w Kownie, a następnie rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Moskiewskiego, które ukończył z wyróżnieniem w lipcu 1862 roku. Po zesłaniu ojca do Tobolska Maurycy został w 1866 roku, rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych, mianowany pełniącym obowiązki chirurga przy Tobolskim Urzędzie Lekarskim. Trudno uznać to za zwykły zbieg okoliczności. W Tobolsku pełnił służbę aż do przejścia w stan spoczynku w 1886 roku.

Drugi syn Lucjana-Stanisława, Karol, w 1862 roku ukończył naukę w Połockim Korpusie Kadetów i w wieku 21 lat, w stopniu junkra, został przyjęty do Konstantynowskiej Szkoły Wojennej w Sankt Petersburgu. Ukończył ją w lipcu 1863 roku w stopniu porucznika, z przydziałem do 13. Pułku Dragonów. W czasie powstania styczniowego pułk ten stacjonował w Kaszynie w guberni twerskiej i nie brał udziału w tłumieniu powstania. Od 1873 roku Karol służył w Konno-Grenadierskim Pułku Lejb-Gwardii w Peterhofie. W 1884 roku, wraz z rodziną, został wpisany do ksiąg szlachty guberni moskiewskiej i w ten sposób dał początek moskiewskiej gałęzi rodu.

Brak jest informacji, jak długo po upadku powstania rodziny Lucjana-Stanisława i Wawrzyńca-Maurycego pozostały jeszcze na Żmudzi. Wiadomo jednak, że obaj bracia-zesłańcy po powrocie z Syberii nie wrócili już ani na Żmudź, ani na Litwę. Lucjan-Stanisław w 1873 roku, prawdopodobnie za pieniądze syna Maurycego, zakupił od dra Augusta von Oettingen majątek ziemski w Kalkunach koło Dźwińska, zwany później Malinówką. Majątek leżał w pobliżu Dyneburga, ale już na terenie guberni kurlandzkiej. Tam też Lucjan-Stanisław zmarł w 1880 roku i został pochowany na cmentarzu w Łałkiesie (łot. Laucesa). Dokładna data powrotu Wawrzyńca-Maurycego z zesłania nie jest znana. Zamieszkał w Warszawie, gdzie w drugiej połowie XIX wieku mieszkał zapewne także jego syn Ignacy-Gerard. Zmarł w 1878 roku i został pochowany na Starych Powązkach.

Z synów Lucjana-Stanisława nic nie wiadomo o losach Konstantego i Adama-Aleksandra. Natomiast Antoni-Kacper kształcił się na koszt skarbu państwa w Cesarskiej Akademii Medyko-Chirurgicznej, a po jej ukończeniu w 1882 roku został zobowiązany do odbycia dwuletniej służby w wojskach czynnych. W 1887 roku w jego księdze służby odnotowano, że służył w 4 zapasowym pułku strzeleckim.

Z kolei spośród synów Wawrzyńca-Maurycego nieznane pozostają losy Władysława-Pawła. O Ignacym-Gerardzie wiemy tylko tyle, że był inżynierem chemikiem i mieszkał w Warszawie. Więcej wiadomo natomiast o Michale-Kwirynie, choć nieznany pozostaje przebieg jego edukacji. Na początku XX wieku prowadził pierwszą aptekę w Cytowianach (lit. Tytuvėnai). Jego córka Zofia wyszła za mąż za Aleksandra Plechowicza (lit. Aleksandras Plechavičius), pułkownika ułanów, młodszego brata znanego generała Pawła Plechowicza (lit. Povilas Plechavičius). Michał-Kwiryn zmarł w 1924 roku i na nim kończy się historia żmudzkich Pietrzkiewiczów.

Wracając do Antoniego Pietrzkiewicza z Piotrowszczyzny: w 1870 roku ożenił się ponownie, z Walerią z Baniewiczów Karpuszko, również pochodzącą z Piotrowszczyzny. Z tego małżeństwa miał jedynego syna, Piotra-Sylwestra, urodzonego w 1876 roku. Antoni zmarł niespodziewanie w 1885 roku. Po jego śmierci brat Antoniego, ksiądz Ignacy-Józef, wikariusz, a później wieloletni proboszcz parafii św. Jerzego w Kiejdanach, wystawił Piotrowi-Sylwestrowi zaświadczenie o pochodzeniu, potrzebne do przedłożenia w Kowieńskiej Deputacji Szlacheckiej i dołączenia go do rodu Pietrzkiewiczów. Piotr-Sylwester wkrótce został wysłany do gimnazjum w Rydze, a później studiował w Ryskim Instytucie Politechnicznym.

Tymczasem w Tobolsku dr med. Maurycy Pietrzkiewicz ożenił się z Zofią Jankowską, z którą miał pięciu synów. Najstarszy z nich, Józef-Andrzej, urodził się w 1869 roku, a najmłodszy, Lucjan-Maurycy, w 1880 roku. W ten sposób powstała syberyjska gałąź Pietrzkiewiczów. Z testamentu dra Maurycego wiemy, że wszyscy synowie otrzymali staranne wykształcenie, brak jednak informacji, gdzie i co studiowali. W 1887 roku na wniosek dra Maurycego jego synowie decyzją Kowieńskiej Deputacji Szlacheckiej zostali dopisani do rodu Pietrzkiewiczów. Także w 1869 roku, w Kirkuciach, przyszedł na świat Wacław Pietrzkiewicz, syn Władysława-Antoniego, zapewne ostatniego reprezentanta „pogirskiej” gałęzi Pietrzkiewiczów. Od 1884 roku Wacław uczęszczał do gimnazjum w Goldingen (łot. Kuldīga). Po odbyciu praktyki aptekarskiej, w 1891 roku uzyskał dyplom pomocnika aptekarskiego, a po ukończeniu studiów na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Jurjewskiego, czyli Dorpackiego, 19 grudnia 1896 roku otrzymał dyplom prowizora.

Wracając do Karola Pietrzkiewicza: w 1877 roku ożenił się z Ljubow Pietrowską, z którą miał synów Aleksandra i Fiodora oraz córki Marię, Katarzynę, Helenę i Elżbietę. W 1887 roku, po śmierci ojca, zrzekł się praw do spadku po Lucjanie-Stanisławie na rzecz brata, dra Maurycego Pietrzkiewicza. Posiadał własne dobra w guberniach tulskiej i moskiewskiej. W 1892 roku został przeniesiony w stan spoczynku. Zmarł 14 lipca 1893 roku i został pochowany we wsi Dudino, w pobliżu swojego majątku Błagodat.

Po powstaniu styczniowym, w drugiej połowie XIX wieku, licznie rozrodzeni na Litwie Pietrzkiewiczowie rozproszyli się po całym Imperium Rosyjskim. Na Litwie pozostały właściwie tylko dwa dawne punkty oparcia: Kirkucie i Piotrowszczyzna, które nie były nawet własnością Pietrzkiewiczów. Równocześnie ukształtowały się nowe gałęzie rodu, związane z Warszawą, Tobolskiem, Moskwą i Petersburgiem. Charakterystyczne dla tego okresu jest również to, że w dokumentach urzędowych, z nielicznymi wyjątkami, wyszedł z użycia dawny przydomek Wadowskich.
   Wiek XX
Na początku XX wieku znani nam z dokumentów Pietrzkiewicze żyli już poza Litwą, choć formalnie poza linią moskiewską pozostawali szlachtą guberni kowieńskiej. Prawdopodobnie nie mieli też już żadnej własności ziemskiej na Litwie, mimo że w wydanym pod koniec XIX wieku herbarzu S. Uruskiego zapisano, że Władysław, syn Michała, był dziedzicem dóbr Kirkucie, a Antoni, syn Józefa, dziedzicem dóbr Piotrowszczyzna. Faktyczny status prawny Kirkuciów i Piotrowszczyzny na przełomie XIX i XX wieku jest nieznany.

Większość żyjących wówczas Pietrzkiewiczów dawno już utraciła status szlachty posesjonackiej. Ich pozycję określały teraz przede wszystkim zdobyte wykształcenie i wykonywany zawód. Była to zasadnicza zmiana w położeniu społecznym rodu, podobna do przemian, jakie w XIX i na początku XX wieku przechodziła część dawnej drobnej szlachty.

Do nielicznych wyjątków należeli dr medycyny Maurycy Pietrzkiewicz, właściciel majątku ziemskiego Malinówka w Kurlandii, oraz bracia Aleksander i Fiodor Pietrzkiewiczowie, oficerowie w czynnej służbie, posiadający majątki w głębi Rosji. Ale również w ich przypadku to nie posiadana ziemia była głównym źródłem utrzymania ani podstawą pozycji społecznej.

Spośród żyjących wówczas Pietrzkiewiczów ostatnim przedstawicielem „pogirskiej” gałęzi rodu był urodzony w Kirkuciach prowizor Wacław, który jako jeden z nielicznych posługiwał się jeszcze pełnym nazwiskiem Wadowski-Pietrzkiewicz. W 1898 roku w Petersburgu poślubił Annę Reutt. Małżonkowie udali się następnie na Daleki Wschód, gdzie Wacław założył aptekę w Port Arturze, a w 1900 roku we Władywostoku urodziła się ich córka Janina. Wszystko wskazuje na to, że przedsięwzięcie w Port Arturze nie powiodło się, ponieważ w latach 1902–1904 Wacław prowadził już aptekę na przeciwległym krańcu imperium, w Kalwarii Suwalskiej w Królestwie Polskim. Wkrótce potem przeniósł się do Petersburga, gdzie aż do rewolucji bolszewickiej z powodzeniem prowadził aptekę, hurtownię i laboratorium farmaceutyczne.

Do tego samego pokolenia należało także sześciu synów emerytowanego majora wojsk rosyjskich Alfonsa-Michała, czwartego syna Onufrego-Jana z Żyżm. Alfons-Michał przed 1874 rokiem, mając już blisko 60 lat poślubił około 20-letnią Zofię z Mickiewiczów. Jego synowie rodzili się oni w Rydze w latach 1874–1892, a co najmniej dwóch z nich, Leon i Michał, żyło tam jeszcze na początku XX wieku. Ich ojciec Alfons-Michał odbył służbę wojskową prawdopodobnie pod nazwiskiem Pietruszkiewicz, ponieważ pod tym nazwiskiem chrzczono w Rydze jego kolejnych synów. Dopiero w 1905 roku, wobec zagrożenia wieloletnią służbą w armii rosyjskiej, rodzina wróciła do pierwotnego nazwiska, co pozwoliło jej ponownie wykazać przynależność do stanu szlacheckiego. Wymownym śladem ryskiego środowiska jest zachowane podanie Leona Pietrzkiewicza do władz wojskowych, w którym podał narodowość polską, ale jako język ojczysty wskazał niemiecki.

Dr Maurycy Pietrzkiewicz, lekarz, chirurg, akuszer i położnik, po wieloletniej służbie w Tobolsku osiadł w odziedziczonym po ojcu Lucjanie-Stanisławie majątku Malinówka w Kalkunach, w guberni kurlandzkiej, w pobliżu Dyneburga. W latach 1892–1910 Maurycy prowadził tam prywatną praktykę lekarską. W 1901 roku był świadkiem na ślubie Piotra-Sylwestra Pietrzkiewicza z Piotrowszczyzny z Teresą-Krystyną Antonowiczówną z Birżał pod Poniewieżem. Zmarł w 1912 roku i został pochowany wraz z żoną na cmentarzu w Łałkiesie (łot. Laucesa), obok grobu rodziców. Jego pięciu synów, urodzonych w Tobolsku, do rewolucji bolszewickiej przebywało na Syberii i w Kazachstanie. Józef-Andrzej pracował w lokalnej administracji, a Michał-Otton i Lucjan-Maurycy byli inżynierami geologami, zajmującymi się wyszukiwaniem złóż minerałów w obecnym Kazachstanie. Z nich Michał-Otton, żonaty z Julią z domu Kajesz, miał córkę Julię urodzoną w Ust'Kamenogorsku w 1911 roku. W 1913 roku mieszkał w Semipałatyńsku w domu teściów. Nie wiadomo, czym zajmowali się pozostali bracia: zmarły w 1912 roku w Tomsku Kazimierz-Florian i Jan-Wandalin.

Synowie Karola, wnukowie Lucjana-Stanisława: Aleksander i Fiodor Pietrzkiewicze byli zawodowymi wojskowymi w armii rosyjskiej, pierwszy w Lejb-Gwardii Konnogrenadierskim Pułku, drugi w Sumskim Pułki Huzarów. Bracia, być może po ojcu posiadali pod Moskwą majątek, położony koło stacji Rumiancewo na kolei Moskiewsko-Windawskiej. Latem 1909 roku, wielki książe Konstanty Konstantynowicz Romanow odnotował w swoim dzienniku, że na jego zaproszenie bracia Pietrzkiewicze gościli w jego majątku, położonym przy tej samej linii kolejowej. Z Aleksandrem wiąże się też anegdota zapisana we wspomnieniach innego oficera pułku. Aleksander, wyśmienity jeździec i zwycięzca wielu zawodów jeździeckich, podczas przygotowań do kolejnych wyścigów konnych, jadąc galopem przez park w Peterhofie zrugał jakiegoś oficera piechoty za to, że nie ustąpił mu pierwszeństwa przejazdu. Jak się niebawem okazało, tym oficerem okazał się być sam car Mikołaj II.

Z „żmudzkiej” gałęzi z Tryszek pochodziła Karolina-Antonina, najstarsza córka powstańca Wawrzyńca-Maurycego i siostra Józefa-Jakuba, poległego w 1863 roku pod Tryszkami. Wyszła za mąż za Nikodema-Erazma Iwanowskiego, z którym miała dwie córki: Zofię, urodzoną w 1867 roku, późniejszą Przybylewską, i Marię, urodzoną w 1872 roku, późniejszą Łastowską. Obie siostry pisały pod wspólnym pseudonimem literackim Lazdynų Pelėda, a ich twórczość należy do klasyki litewskiej prozy przełomu XIX i XX wieku.

Jej młodsza siostra Maria-Jadwiga Pietrzkiewiczówna, urodzona w Tryszkach, ukończyła Instytut Muzyczny w Warszawie i została nauczycielką muzyki. W 1884 roku poślubiła Stanisława Witkiewicza, a rok później urodziła ich jedynego syna, Stanisława-Ignacego Witkiewicza, późniejszego Witkacego.

Ich brat, Ignacy-Gerard Pietrzkiewicz, był inżynierem chemikiem, jak napisał w 1997 roku jego wnuk, prof. Tadeusz-Ignacy Pietrzkiewicz. Nie wiemy gdzie się kształcił, ani jaka była jego kariera zawodowa. Ignacy-Gerard ożenił się z Marią Sawicką, z którą miał syna Tadeusza-Wawrzyńca urodzonego w 1883 roku w Warszawie. Jego żona zmarła w połogu, a wychowaniem jedynaka zajęła się jego siostra Jadwiga-Olimpia z Pietrzkiewiczów Świeżawska. Ignacy-Gerard zmarł w 1910 roku.

Syn Ignacego-Gerarda, Tadeusz-Wawrzyniec po ukończeniu warszawskiego V Realnego Gimnazjum studiował na Uniwersytecie Warszawskim i w Konserwatorium Warszawskim w klasie fortepianu i wiolonczeli. Przez kilka miesięcy studiował też na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Sorbony, zajmując się głównie astronomią. Studia kontynuował w latach 1906–1911 na Wydziale Architektury Politechniki Lwowskiej. Już w 1905 roku ożenił się z Ludwiką Stefanowicz, z którą miał troje dzieci: Teresę (1906–1944), Tadeusza-Ignacego (1911–2005) i Zdzisława (1918–1923).

Najmłodszy z synów Wawrzyńca-Maurycego, Michał-Kwiryn Pietrzkiewicz, był pierwszym aptekarzem w Cytowianach (lit. Tytuvėnai). Nie znamy przebiegu jego edukacji. Z dokumentów litewskich z okresu międzywojennego wynika, że raczej nie miał tytułu prowizora. Był żonaty z Marią z Lisieckich, a ich jedyna córka Zofia wyszła za mąż za Aleksandra Plechowicza (lit. Aleksandras Plechavičius), późniejszego pułkownika wojsk litewskich.

Na początku XX wieku najmłodszą gałęzią rodu byli Pietrzkiewicze z Piotrowszczyzny. Reprezentowali ją ks. Ignacy-Józef Pietrzkiewicz, wówczas proboszcz parafii św. Jerzego w Kiejdanach, zmarły w 1905 roku, oraz jego bratanek Piotr-Sylwester, student Ryskiego Instytutu Politechnicznego i członek korporacji Welecja. W 1901 roku w Birżałach Piotr-Sylwester poślubił Teresę-Krystynę Antonowiczównę herbu Andrault de Buy, córkę Waleriana Antonowicza i Jakobiny z Grużewskich. Po ukończeniu studiów pracował i mieszkał z rodziną w Windawie (łot. Ventspils), później w Archangielsku, a od około 1912 roku do rewolucji bolszewickiej w Petersburgu. Na mocy orzeczenia sądu w Kownie z 1909 roku Piotr-Sylwester, syn Antoniego otrzymał prawa właścicielskie do majątku Piotrowszczyzna. Miał trzech synów: Antoniego-Wacława (*1902), Tadeusza (*1903) i Andrzeja-Władysława (*1906).


W 1914 roku wybuchła I wojna światowa, która położyła kres dotychczasowemu porządkowi świata. Jej skutki dotknęły również wszystkich Pietrzkiewiczów.

Pułki Aleksandra i Fiodora Pietrzkiewiczów wyruszyły na front. Po nieudanej operacji wschodniopruskiej pułk Aleksandra znalazł się w rejonie Piotrkowa. Tam w sierpniu 1914 roku rotmistrz Aleksander odznaczył się w walce, a w listopadzie tego samego roku odniósł ciężkie rany podczas szarży dowodzonego przez siebie szwadronu. Ewakuowany z pola walki, został przewieziony do szpitala w Warszawie, gdzie zmarł. Jego brat Fiodor do wybuchu rewolucji bolszewickiej walczył w szeregach swojego pułku na terenach obecnej Łotwy.

Dalsze losy Leona i Michała, synów Alfonsa-Michała, żyjących przed wojną w Rydze, są nieznane. O ostatnim Pietrzkiewiczu mieszkającym na Żmudzi, urodzonym w Tryszkach Michale-Kwirynie, wiemy jedynie, że wraz z rodziną przeżył wojnę, zapewne w Cytowianach. Jego bratanek Tadeusz-Wawrzyniec z rodziną przetrwał natomiast wojnę w Zakopanem.

Po wybuchu rewolucji bolszewickiej w Rosji, a zapewne przede wszystkim po zawarciu pokoju brzeskiego, Pietrzkiewicze zaczęli opuszczać Rosję. Prowizor Wacław Pietrzkiewicz porzucił swoje interesy w Piotrogrodzie i wyjechał na tereny okupowane przez Niemców. Nie wiadomo, co stało się z jego żoną Anną i córką Janiną. Być może padły ofiarą rewolucji.

Spośród „syberyjskich” Pietrzkiewiczów Michał-Otton z rodziną na początku 1918 roku przebywał w Piotrogrodzie, skąd udał się do odziedziczonego po ojcu majątku Malinówka w Kurlandii. Jego najstarszy brat Józef-Andrzej pozostał w Omsku. Po Janie-Wandalinie nie pozostał żaden ślad w dokumentach. Lucjan-Maurycy przeżył wojnę i rewolucję, lecz jego losy w okresie od zakończenia wojny do 1950 roku są nieznane.

Rodzina Piotra-Sylwestra, należąca do gałęzi Pietrzkiewiczów „na Piotrowszczyźnie”, przez okres wojny przebywała w Piotrogrodzie, a następnie opuściła Rosję i wróciła na Litwę. Żona Piotra-Sylwestra, Teresa-Krystyna, z synami udała się do Wilna, a jej matka, Jakobina Antonowiczowa, do swojego majątku w Birżałach pod Poniewieżem.

Ostatni z „moskiewskich” Pietrzkiewiczów, Fiodor, należał w 1918 roku do podziemnej organizacji białogwardyjskiej. Po rozbiciu organizacji przez Czeka został rozstrzelany przez bolszewików w Moskwie. Wraz z jego śmiercią wygasła „moskiewska” gałąź Pietrzkiewiczów.


Koniec wojny światowej przyniósł Litwie i Polsce niepodległość, a w wyniku ukształtowania się nowych granic w Europie Środkowej Pietrzkiewicze znaleźli się w czterech niezależnych państwach.

Na Litwie żyli Wacław Pietrzkiewicz z dawnej linii „pogirskiej” wraz z synami Tadeuszem-Zygmuntem i Janem-Benedyktem oraz Michał-Kwiryn z dawnej linii „żmudzkiej”. Józef-Andrzej z gałęzi „syberyjskiej” pozostał w Omsku, w Rosji sowieckiej, gdzie założył nową rodzinę. Jego młodszy brat Michał-Otton z najbliższą rodziną mieszkał na Łotwie, w Malinówce pod Dyneburgiem. W Rosji pozostał również Piotr-Sylwester z Piotrowszczyzny, jednak jego losy aż do śmierci w 1937 roku pozostają nieznane. Jego żona Teresa-Krystyna z synami mieszkała w Wilnie do 1926 roku, kiedy zdecydowała się powrócić na Litwę, do Poniewieża. Wraz z nią przez „zieloną” granicę wrócili na Litwę jej synowie Antoni-Wacław i Andrzej-Władysław. Trzeci syn, Tadeusz, pozostał w Polsce. W Warszawie mieszkał także Tadeusz-Wawrzyniec z dawnej linii „żmudzkiej” wraz z córką Teresą i synem Tadeuszem-Ignacym.

W okresie międzywojennym pojawiły się kolejne pokolenia Pietrzkiewiczów. W 1922 roku w Omsku przyszedł na świat Andrzej, syn Józefa-Andrzeja, a w tym samym roku w Wilnie urodziła się Teresa, córka Antoniego-Wacława. W Polsce urodzili się również synowie Tadeusza z dwóch jego małżeństw: Tadeusz-Walery (*1928), Jerzy-Lech (*1930), Andrzej-Jan (*1933) i Lech-Krzysztof (*1935).

Na podstawie zachowanych dokumentów nie sposób ustalić, czy rozdzieleni granicami państwowymi Pietrzkiewicze wiedzieli o sobie nawzajem. Wszystko jednak wskazuje na to, że już po pierwszej wojnie światowej kontakty pomiędzy poszczególnymi gałęziami rodu ustały.


Według relacji rodzinnej Andrzej Pietrzkiewicz, syn Józefa-Andrzeja i Heleny z Afońskich, uczestniczył jako żołnierz Armii Czerwonej w walkach sowiecko-japońskich nad jeziorem Chasan i nad Chałchin-Goł, podczas których został poważnie ranny.

Wybuch II wojny światowej zastał Pietrzkiewiczów w różnych państwach, a w miarę rozszerzania się konfliktu ich dalsze losy coraz ściślej wiązały się z miejscem zamieszkania i polityką okupacyjną władz sowieckich i niemieckich.

Pierwszą śmiertelną ofiarą wojny wśród Pietrzkiewiczów była Jadwiga-Olimpia Świeżawska, córka Wawrzyńca-Maurycego i Julii z Rudnickich. Zginęła w Warszawie, pod gruzami domu przy ul. Mazowieckiej, podczas ostrzału miasta z dział kolejowych w 1939 roku.

W tym samym czasie Tadeusz Pietrzkiewicz, syn Piotra-Sylwestra, mieszkał z rodziną w Wołożynie w województwie nowogródzkim, gdzie pracował jako powiatowy agronom. Po agresji sowieckiej z 17 września 1939 roku został czasowo aresztowany, lecz po kilku dniach został zwolniony i nadal pełnił swoje obowiązki.

Na Litwie Teresa Pietrzkiewiczówna, córka Antoniego-Wacława, po ukończeniu gimnazjum w 1940 roku, już po aneksji Litwy przez Związek Sowiecki, zdała egzaminy na Uniwersytet Wileński, lecz nie została przyjęta z powodu „niewłaściwego pochodzenia”. Po długich staraniach otrzymała pracę na kolei. Jej ojciec, Antoni-Wacław Pietrzkiewicz, w czasie pierwszej okupacji sowieckiej pracował w brygadzie remontowej Rady Miejskiej w Poniewieżu.

Prowizor Wacław Pietrzkiewicz z żoną Anielą i synem Tadeuszem-Zygmuntem prowadził aptekę w Wilkiszkach, w anektowanym przez Niemcy kraju kłajpedzkim. Jego młodszy syn, Jan-Benedykt, kontynuował studia muzyczne w Kownie i rozpoczął pracę w Kowieńskim Państwowym Teatrze Opery i Baletu.

Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 roku Litwa i cała Polska znalazły się pod okupacją niemiecką. W Wołożynie Tadeusz Wadowski Pietrzkiewicz był prawdopodobnie nadal powiatowym agronomem. Wkrótce jednak, po donosie miejscowego Polaka, został aresztowany za udzielenie znajomym Żydom pomocy w ucieczce i przewieziony do więzienia w Mińsku Litewskim. Prawdopodobnie został tam rozstrzelany jeszcze w 1941 roku.

Tymczasem w Birżałach, na polecenie władz niemieckich, okrojony majątek został zwrócony Teresie-Krystynie Pietrzkiewiczowej. Zarząd majątkiem przekazała synowi Antoniemu-Wacławowi. Tam też zamieszkała jej synowa, Jadwiga z Zielińskich Pietrzkiewiczowa, z synami Andrzejem-Janem i Lechem-Krzysztofem, po opuszczeniu Wołożyna późną jesienią 1941 roku. W tym samym roku Andrzej Pietrzkiewicz w Omsku został zwolniony z Armii Czerwonej ze względu na stan zdrowia i rozpoczął studia w Omskim Instytucie Medycznym.

Dom Teresy-Krystyny Pietrzkiewiczowej w Poniewieżu stał się jedną z komórek konspiracyjnych Armii Krajowej. Przechowywano i przekazywano tam prasę podziemną, broń, amunicję, leki i informacje, a także prowadzono szkolenia z pierwszej pomocy. W tę działalność aktywnie włączyła się Teresa Pietrzkiewiczówna, córka Antoniego-Wacława. W tym czasie w Warszawie Tadeusz-Ignacy Pietrzkiewicz prowadził warsztat naprawy prądnic samochodowych, a jego siostra Teresa działała w konspiracji w Armii Krajowej.

W 1943 roku Wacław Pietrzkiewicz, wówczas już zapewne używający przydomka Wadowski jako nazwiska, odmówił pijanym niemieckim żołnierzom wydania z apteki leków narkotycznych i preparatów zawierających alkohol, za co został ciężko pobity, a apteka obrabowana. Wkrótce został aresztowany pod zarzutem przemytu i 29 kwietnia 1943 roku osadzony w więzieniu w Królewcu. Jego syn Tadeusz-Zygmunt, przebywający wówczas służbowo w Wilnie, otrzymał fałszywą wiadomość, że jego dom został zbombardowany, a wszyscy najbliżsi zginęli.

W 1944 roku, w obawie przed nacierającymi wojskami sowieckimi, Michał-Otton Pietrzkiewicz z rodziną opuścił Malinówkę pod Dyneburgiem i udał się do Niemiec. Więziony w Królewcu Wacław Pietrzkiewicz został wraz z innymi więźniami przewieziony do Sztumu, gdzie zmarł 13 lipca 1944 roku i został pochowany pod nazwiskiem Wacław Wadowski. Po ponownym zajęciu Litwy przez Armię Czerwoną jego żona Aniela została przymusowo wcielona do sowieckiej służby medycznej i wraz ze swoją jednostką wyruszyła na Berlin. Natomiast Antoni-Wacław Pietrzkiewicz został jesienią aresztowany przez NKWD pod zarzutem kolaboracji z Niemcami i osadzony w więzieniu w Poniewieżu.

W sierpniu, podczas powstania warszawskiego, zginęła Teresa Helbichowa, córka Tadeusza-Wawrzyńca Pietrzkiewicza, żołnierz Armii Krajowej, wraz z córką Małgorzatą. Podczas powstania przepadły również rękopisy głównych prac filozoficznych Tadeusza-Wawrzyńca.

Niemiecką okupację w Polsce przeżyli Tadeusz-Ignacy, syn Tadeusza-Wawrzyńca, z rodziną oraz Zofia z Grzybowskich Pietrzkiewiczowa, pierwsza żona Tadeusza, syna Piotra-Sylwestra, z synami Tadeuszem-Walerym i Jerzym-Lechem.

W 1945 roku wojna w Europie dobiegała końca. Starszy syn Wacława, Tadeusz-Zygmunt, wyemigrował przez Niemcy do Kanady, młodszy Jan-Benedykt pozostał na sowieckiej Litwie i kontynuował pracę muzyka w Kowieńskim Państwowym Teatrze Opery i Baletu.

Andrzej, syn Józefa-Andrzeja, kontynuował w Omsku studia medyczne, które ukończył w 1947 roku. Michał-Otton z rodziną znalazł się w polskim obozie D.P. w Ingolstadt, skąd po kilku latach wyemigrował do Australii. Jego brat Lucjan-Maurycy wyemigrował przez Niemcy do Stanów Zjednoczonych.

Antoni-Wacław, syn Piotra-Sylwestra, w 1947 roku został zesłany na Syberię, gdzie zginął w 1951 roku. Wdowa po Tadeuszu, Jadwiga z Zielińskich Pietrzkiewiczowa, wróciła z Litwy do Polski wiosną 1945 roku z synami Andrzejem-Janem i Lechem-Krzysztofem. Wiosną 1946 roku zmarła w Poniewieżu Teresa-Krystyna z Antonowiczów Pietrzkiewiczowa, a jej wnuczka i wychowanka, Teresa Pietrzkiewiczówna, wkrótce wyjechała do Polski. Wdowa po Antonim-Wacławie, Emilia z Szymkiewiczów Pietrzkiewiczowa, z córką Zofią wyjechały z Litwy do Polski dopiero po śmierci Stalina, w 1956 roku.

W rezultacie II wojny światowej nieliczni już przedstawiciele rodu Wadowskich Pietrzkiewiczów znaleźli się za „żelazną kurtyną” lub na emigracji. Na sowieckiej Litwie pozostała rodzina Jana-Benedykta, używająca nazwiska Vadauskas. W Kanadzie osiadł jego starszy brat Tadeusz-Zygmunt z rodziną. W Omsku żyła rodzina Andrzeja Pietrzkiewicza, bez wiedzy o losach bliższych i dalszych krewnych. W dalekiej Australii osiedli potomkowie Michała-Ottona: Kowalewscy i Porterowie. W Polsce pozostała rodzina prof. Tadeusza-Ignacego Pietrzkiewicza, ostatniego z „żmudzkiej” gałęzi rodu, a z linii „na Birżałach” córki Antoniego-Wacława w Ostródzie i Kielcach oraz synowie Tadeusza Pietrzkiewicza w Warszawie i Gdańsku.

Dopiero upadek Związku Sowieckiego oraz odzyskanie pełnej niepodległości przez Polskę i Litwę stworzyły warunki do stopniowego odtwarzania historii rodu i odnawiania zerwanych przed półwieczem kontaktów między jego żyjącymi przedstawicielami w Polsce, Australii, Rosji, na Litwie i w Kanadzie.