Andrzej-Jan Wadowski Pietrzkiewicz


RODZICE:   & Jadwiga Zielińska
Pokolenie XIII

Andrzej-Jan Wadowski Pietrzkiewicz był synem Tadeusza Wadowskiego Pietrzkiewicza i Jadwigi z Zielińskich. Urodził się 26 kwietnia 1933 roku w Mężeninie nad Bugiem. Jego ojcem chrzestnym był gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz.

Miał braci: Tadeusza-Walerego i Jerzego-Lecha, synów ojca z małżeństwa z Zofią Grzybowską, oraz młodszego brata Lecha-Krzysztofa.

W dzieciństwie mieszkał z rodzicami w Mężeninie, następnie w Budsławiu, w Hoszczy koło Równego, a od wiosny 1939 roku w Wołożynie w województwie nowogródzkim. W Wołożynie jego ojciec Tadeusz - według przekazu rodzinnego - pełnił funkcję powiatowego agronoma. Tam też zastała rodzinę agresja sowiecka z 17 września 1939 roku.

Jego ojciec, Tadeusz Wadowski Pietrzkiewicz, został wkrótce aresztowany przez NKWD. Po kilku dniach został jednak zwolniony.

Brak jest innych informacji o losach rodziny w okresie okupacji sowieckiej. Wiadomo jednak, że ominęły ją deportacje, gdyż przetrwała w Wołożynie do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej. Po zajęciu miasta przez Niemców ojciec Andrzeja-Jana, pełniący nieznaną bliżej funkcję we władzach miejskich, wykorzystał swoje stanowisko, by pomóc w ucieczce znajomym Żydom osadzonym w piwnicach ratusza. Z tego powodu 20 lipca 1941 roku został aresztowany, a następnie przewieziony do więzienia w Mińsku Litewskim i tam prawdopodobnie rozstrzelany.

Jesienią 1941 roku matka Jadwiga Pietrzkiewiczowa z synami Andrzejem-Janem i Lechem-Krzysztofem przeprowadziła się z Wołożyna na Litwę, do teściowej, do Poniewieża. Między wrześniem a grudniem trzykrotnie podróżowała furmankami z Wołożyna do Poniewieża, o czym świadczą zachowane przepustki w języku niemieckim i białoruskim z podpisem Bürgermeister Woloschin. W Poniewieżu, a potem w Birżałach.

Po wysiedleniu z Birżał jego stryja Antoniego-Wacława pozostał z matką i bratem Leszkiem w majątku do końca okupacji.

W marcu 1945 roku Andrzej-Jan z matką i młodszym bratem wrócili do Polski, przez Warszawę do Mężenina, gdzie jego matka podjęła się prowadzenia reaktywowanej Spółdzielni Przyjaciół Uroczyska Mężenin, dawnego letniska Polskiego Towarzystwa Teozoficznego.

W czerwcu 1948 roku Andrzej-Jan ukończył sześcioklasową szkołę powszechną w Sarnakach. Po krótkim pobycie w Technikum Mechanicznym w Krakowie przeniósł się do Technikum Mechanicznego w Siedlcach, a od początku 1950 roku uczył się w Gimnazjum im. Żółkiewskiego w Siedlcach, które ukończył w czerwcu 1951 roku.

Maturę zdał w 1953 roku w Technikum Rybołówstwa Morskiego w Gdyni. Po maturze krótko pracował w Żegludze Warszawskiej. We wrześniu 1953 roku został powołany do wojska i rozpoczął służbę oraz naukę w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej w Gdyni. W maju 1955 roku opuścił wojsko i wrócił na krótko do pracy w Żegludze Warszawskiej, a następnie rozpoczął pracę w przedsiębiorstwie rybackim „Arka” w Gdyni.

W marcu 1956 roku, co budziło zgorszenie w rodzinie, wstąpił do PZPR. Jesienią 1957 roku rozpoczął studia filologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszkał wówczas między innymi w domu studenckim przy ul. Kickiego w Warszawie.

W 1959 roku zmarła jego matka, Jadwiga z Zielińskich Pietrzkiewiczowa. W sierpniu tego samego roku Andrzej-Jan ożenił się z Marią Urbańczykówną. Z Marią miał dwóch synów: Andrzeja-Lecha (*1960) i Tadeusza-Jerzego (*1963).

Kiedy w styczniu 1960 roku urodził się im pierwszy syn Andrzej-Lech, zapewne z powodu konieczności utrzymania rodziny, Andrzej-Jan porzucił studia i wrócił do pracy na morzu.

Pływał w Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Dalmor” w Gdyni. Początkowo pracował na mniejszych jednostkach rybackich, między innymi na „Tyśmienicy”, „Poluksie” i „Raduni”, przechodząc kolejne szczeble od asystenta maszynowego do pierwszego mechanika. Od około 1967 roku pływał już na najnowszych wówczas trawlerach rybackich, między innymi na jednostkach „Jupiter”, „Dalmor”, „Apus” i „Jowisz”.

Do 1964 roku jego żona Maria z dziećmi mieszkała w Krakowie, a Andrzej-Jan podczas pobytów na lądzie zatrzymywał się w Gdyni, w Domu Rybaka, gdzie odwiedzała go rodzina. Latem 1964 roku, przy pomocy przyrodniego brata Jerzego-Lecha, dostał mieszkanie w Gdańsku-Wrzeszczu przy ul. Partyzantów i sprowadził tam rodzinę.

W grudniu 1970 lub na początku stycznia 1971 roku, z niewyjaśnionych dotąd powodów, został zwolniony z „Dalmoru”. Po powrocie do domu powiedział krótko: „wylali mnie z roboty”. Wkrótce podjął pracę w Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Gryf” w Szczecinie, gdzie pływał na bazach-przetwórniach „Pomorze” i „Gryf Pomorski” już jako starszy mechanik.

Około 1973 roku nadzorował budowę nowego typu statku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina - szybkiego chłodniowca „Lewanter”, na którym później odbył kilka rejsów. Po wydzieleniu z „Gryfa” firmy „Transocean” przeszedł do tego przedsiębiorstwa i nadal pływał jako starszy mechanik do emerytury.

Na emeryturę przeszedł w 1988 roku.

Andrzej-Jan Wadowski-Pietrzkiewicz zmarł po ciężkiej chorobie 7 stycznia 1993 roku w III Klinice Chorób Wewnętrznych w Gdańsku. Został pochowany w Gdańsku na cmentarzu Srebrzysko.

1. ŻONA: Maria Urbańczyk

POTOMSTWO:
Andrzej-Lech | Tadeusz-Jerzy
RODZEŃSTWO:
Tadeusz-Walery | Jerzy-Lech | Lech-Krzysztof


ŹRÓDŁA: